Mijają dni, tygodnie, miesiące, lata… Otwieramy projekty, kasujemy i zamykamy. Czasami pomiędzy tym pędem i prędkością życia dochodzimy do pytania: „Po co ja to robię?”.
Kiedyś, dawno temu, zainteresowałem się fotografią. Hobby przerodziło się w pasję, a pasja w pracę. Ciągłe ulepszenia sprzętowe, podążanie za ciekawymi zleceniami spowodowało, że często zapominamy dlaczego w ogóle zajęliśmy się fotografią. Życzę wszystkim, którzy zapomnieli o czerpaniu radości ze swojej pracy, która kiedyś była pasją, aby znaleźli chwilę i powrócili do tych miłych wspomnień, gdy wykonywanie zawodowych obowiązków łączyło się z przyjemnością.
Dzisiaj tak trochę sentymentalnie, ale tych kilka luźnych przemyśleń, chodziło mi po głowie podczas pleneru ze studentami Architektury. Poniżej fotka, którą udało mi się zrobić podczas tego wyjścia – w temacie zimy i architektury.
Po ponad roku oczekiwania pojawił się kolejny album Fundacji Braci Golec. Tym razem możemy poznać dzieje stroju Górali Podhalańskich. Album bogaty w opisy i historię tego regionu Polski, wzbogacony jest ogromną ilością zdjęć co sprawia, że książka zaciekawia nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Do albumu dołączona jest bardzo inspirująca płyta multimedialna.
Ja również miałem przyjemność wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu i przyczynić się do powstania tego albumu. Znalazło się w nim kilka moich zdjęć m. in. portret założycieli Fundacji – Pawła i Łukasza Golców.
Wszystkich zainteresowanych kulturą, historią i strojem górali podhalańskich odsyłam do nowego albumu. Polecam również wcześniejsze opracowania dotyczące etnografii południa Polski, wydane przez Fundację takie jak: „Mieszczański strój żywiecki”, „Strój górali śląskich”, czy „Strój górali żywieckich”.
Dziś Backstage pracy w zespole wildlens.pl. Filmik wykonany przy okazji zlecenia w Restauracji Lunita. Duża ilość pracy, przeplatana była dobrym porozumieniem w zespole i sympatyczną atmosferą w lokalu. Zatem gorąco pozdrawiam ekipę Lunity i zapraszam Was do obejrzenia filmiku.
Ostatnio miałem przyjemność wykonać zdjęcia wnętrza restauracji Java-Kava. Lokal ten znajduje się w centrum Szczyrku. Efekt tego spotkania możecie podpatrzeć na poniższych zdjęciach. Dodam tylko, że wszystkie pozycje w menu były przepysznie i godne uwagi. Mam nadzieję, że zdjęcia choć trochę oddadzą ten niepowtarzalny smak. Górski, przytulny charakter tego miejsca tworzy wspaniałą atmosferę i kawa (zawłaszcza teraz w zimie), przy kominku smakuje doskonale.