Z

Z Anią i Kubą znamy się już od pewnego czasu gdyż poniższy reportaż wykonałem kilka lat temu. Poniższą zaskakującą i romantyczną historię ślubną przygotowywałem już jakiś czas temu, ale intensywność zajęć ciągle zmuszała mnie do odłożenia tego materiału „na później”. Dopiero teraz pozwoliłem sobie na skończenie tejże publikacji. Przypomnienie o tem niedokończonym zadaniu pojawiło się w momencie kiedy już robiłem zdjęcia rodzinne i dziecięce u tejże przesympatycznej pary.

Poza pięknymi chwilami, które charakteryzują ten materiał zdjęciowy na uwagę zasługuje bardzo ciekawa i oryginalna forma przyjęcia weselnego. Jak możesz zobaczyć na fotografiach, całość wesela odbyła się w lesie a wszystkie atrakcje mające urozmaicić przyjęcie znajdowały się w stoiskach pod namiotami. Bardzo charakterystycznym punktem tego wydarzenia była duża swoboda i spokój, który dało się odczuć na wolnostojących leżakach, przy tablicy z rzutkami (dart), namiocie ze słodyczami, drinkami itp. Koniecznie zobaczcie te wszystkie elementy na poniższych zdjęciach ślubnych. Do tej pory wspominam to wesele jako jedno z oryginalniej przygotowanych w które organizatorzy włożyli ogrom serca i wysiłku.

Skoro już udało mi się dotrzeć do moich Bielskich i rodzinnych okolic to serdecznie zapraszam na dwie publikacje zdjęciowe – wesele na Kocierzu, tradycyjne przyjęcie i ślub w Andrychowie oraz Romeo i Julia, piękny ślub i wesele w Szczyrku.

Oryginalne, plenerowe wesele pod namiotem w Tychach.

Historie ślubne

Odkryj inne zdjęcia ślubne

Comments
Add Your Comment

CLOSE MENU