W

W szaleństwie dnia codziennego i ciągłej pracy nad fotografią ślubną udało mi się wreszcie wygospodarować chwilę czasu wolnego. Właśnie oddałem i tym samym zakończyłem materiał z plenerowego ślubu w Zaciszu Anny Korcz więc w ramach ślubnej przerwy chciałbym Wam zaprezentować kolejny kawałek mojego mięśnia sercowego! Jak pewnie już udało się Wam zauważyć po moich autorskich projektach (zwłaszcza Active Life) bardzo lubię aktywność fizyczną wręcz jestem fanem sprawdzania siebie na granicach wytrzymałości fizycznej… no po prostu lubię… Z powyższego wynika również to, że w trudnych warunkach wręcz odruchowo wyciągam aparat…

Wspinam się od dawna (teraz już tylko „turystycznie”). Niestety obowiązki i praca nie pozwalają już zachować odpowiedniego cyklu treningowego a czas wolny, który można by przeznaczyć na uprawianie tej dyscypliny sportu jest również w tej chwili dla mnie nieosiągalny. Tęskni mi się za unoszącą się w powietrzu magnezją, atmosferą pełną męskiej rywalizacji i rozmów w kuluarach sali treningowej prowadzonych przez „napakowanych” i wytatuowanych panów o tym jaki wózek dla dziecka najlepiej kupić… No widzicie, że po prostu musiałem te zdjęcia zrobić. Wraz z grupką znajomych zoorganizowkaliśmy fotograficzny trening na bielskiej ściance wspinaczkowej Prima Rocka.

Stalowe ręce

Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce
Stalowe ręce

Historie ślubne

Odkryj inne zdjęcia ślubne

Comments

Bardzo fajny materiał !

Kadr, obróbka, wszystko super.

Bardzo dobra sesja! Światło genialnie podbija klimat wysiłku „stalowych rąk”. :)

Super sesja. Podoba mi się zarówno obróbka i operowanie światłem :)

Add Your Comment

CLOSE MENU