15
maj
2012
Każdy z nas ma coś takiego, co trzyma go „w pionie”. Tak się składa, że ja mam dużo takich rzeczy i bardzo często na wszystko brakuje mi czasu. Ten odwieczny mój problem sprawia, że od dłuższego już czasu nie mogę zacząć regularnego cyklu treningowego, ale nie będę marudził. Uwielbiam chodzić po górach, a gdyby do tego dołożyć jeszcze zwiększenie adrenaliny, wytrzymałości, siły, techniki i zgranego zespołu, to zaczyna być bardzo ciekawie.
Wszystkie te aspekty sprawiają, że trening wspinaczkowy i wyjazdy w skały są bardzo atrakcyjną formą wypoczynku, która wbrew pozorom nie wymaga dużo siły, lecz wiedzy, techniki i wyobraźni.
Jak można zobaczyć na naszej Bielskiej ściance wspinaczkowej (CW Totem – www.totem.org.pl), każdy kto tylko chce, może się zacząć wspinać i wbrew wszelkim mitom i pozorom uprawianie tego sportu nie jest niebezpieczne i nie wymaga ogromnej siły fizycznej lecz zaledwie chęci. Zresztą zapraszam wszystkich do zajrzenia na powyższą ściankę. Można usiąść, napić się dobrej kawy i zobaczyć, że atmosfera i bezpieczeństwo jest na wysokim poziomie, a ludzie przychodzący poćwiczyć są w najróżniejszym wieku i z najróżniejszą kondycją fizyczną. Oczywiście nic nie zastąpi wspinania w plenerze, ale przecież od czegoś trzeba zacząć :)
Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z różnych wypadów. W związku z tym, że za każdym razem jak jestem „na wspinie” to nie potrafię się zdecydować, czy chcę fotografować, czy chcę się wspinać i od czasu do czasu udaje mi się zrobić jedno i drugie.
Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś w skałach lub w Bielskim Totemie.






2 comments | tags: Bielsko-Biała, centrum wspinaczkowe, Totem, wspinaczka, zdjęcia wspinaczkowe | posted in plener, rekreacja
24
kwi
2012
Dlaczego zajmuję się fotografią? Ponieważ aparat jest doskonałym narzędziem do obserwowania i kształtowania swojego spojrzenia na otaczający nas świat. Każdy z nas zauważa coś innego w otaczającym świecie coś, co zawraca jego uwagę, a inni niekoniecznie to dostrzegają. Wspaniałym przykładem różnorodności miejsc i zdarzeń może być plener fotograficzny. Właśnie na taki wypad wybrałem się z trójką znajomych fotografów. Mimo tego, że byliśmy wszyscy w tych samych miejscach, każdy pokazał je w inny sposób, ponieważ zobaczył coś innego. Dostrzegł inny aspekt tej samej rzeczywistości. Dlatego nie ważne jest jaki rodzaj fotografii się „uprawia”, czy to jest reportaż, fotografia krajobrazowa, portret, glamour, czy jeszcze jakiś inny… Kluczowym i podstawowym elementem fotografii jest własne, indywidualne i niepowtarzalne spojrzenie na świat, którego ciągle się uczymy i szukamy.








no comments | tags: koło fotograficzne, krajobraz, plener fotograficzny, zdjęcia krajobrazowe | posted in plener, zdjęcia krajobrazowe
31
sty
2012
Mijają dni, tygodnie, miesiące, lata… Otwieramy projekty, kasujemy i zamykamy. Czasami pomiędzy tym pędem i prędkością życia dochodzimy do pytania: „Po co ja to robię?”.
Kiedyś, dawno temu, zainteresowałem się fotografią. Hobby przerodziło się w pasję, a pasja w pracę. Ciągłe ulepszenia sprzętowe, podążanie za ciekawymi zleceniami spowodowało, że często zapominamy dlaczego w ogóle zajęliśmy się fotografią. Życzę wszystkim, którzy zapomnieli o czerpaniu radości ze swojej pracy, która kiedyś była pasją, aby znaleźli chwilę i powrócili do tych miłych wspomnień, gdy wykonywanie zawodowych obowiązków łączyło się z przyjemnością.
Dzisiaj tak trochę sentymentalnie, ale tych kilka luźnych przemyśleń, chodziło mi po głowie podczas pleneru ze studentami Architektury. Poniżej fotka, którą udało mi się zrobić podczas tego wyjścia – w temacie zimy i architektury.

no comments | tags: architektura, architektura Bielska-Białej, warsztaty fotograficzne | posted in zdjęcia krajobrazowe
16
sty
2012
Po ponad roku oczekiwania pojawił się kolejny album Fundacji Braci Golec. Tym razem możemy poznać dzieje stroju Górali Podhalańskich. Album bogaty w opisy i historię tego regionu Polski, wzbogacony jest ogromną ilością zdjęć co sprawia, że książka zaciekawia nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Do albumu dołączona jest bardzo inspirująca płyta multimedialna.
Ja również miałem przyjemność wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu i przyczynić się do powstania tego albumu. Znalazło się w nim kilka moich zdjęć m. in. portret założycieli Fundacji – Pawła i Łukasza Golców.
Wszystkich zainteresowanych kulturą, historią i strojem górali podhalańskich odsyłam do nowego albumu. Polecam również wcześniejsze opracowania dotyczące etnografii południa Polski, wydane przez Fundację takie jak: „Mieszczański strój żywiecki”, „Strój górali śląskich”, czy „Strój górali żywieckich”.




no comments | tags: Bracia Golec, fotografia portretowa, górale podhalańscy, Paweł i Łukasz Golec, portret Golców | posted in opinie